Frankowy aneks pod lupą TSUE. Wyrok może otworzyć nowy rozdział sporów z bankami – wyjaśnia mec. Karolina Pilawska
30 kwietnia 2026 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyda wyrok w polskiej sprawie C-246/25 Hańczynek, który może mieć istotne znaczenie dla tysięcy konsumentów posiadających kredyty przewalutowane z PLN na CHF na podstawie aneksów do umów. To segment sporów bankowych, który dotychczas pozostawał w cieniu klasycznych spraw frankowych, choć skala problemu jest realna. Jako pełnomocnik kredytobiorczyni w tej sprawie obserwuję, że rozstrzygnięcie może wykraczać daleko poza indywidualny interes stron. Trybunał odpowie bowiem na pytanie fundamentalne: jakie skutki prawne powinno wywoływać stwierdzenie abuzywności postanowień zawartych nie w samej umowie kredytu, lecz w późniejszym aneksie, który całkowicie zmienił jej charakter.
Kredyt złotowy, który stał się frankowym
Stan faktyczny jest typowy dla praktyki bankowej sprzed lat. Konsument zawierał kredyt hipoteczny w złotych polskich, oprocentowany według stawki WIBOR, a następnie, po przedstawieniu przez bank propozycji „korzystnej zmiany warunków” i zmniejszenia raty, podpisywał aneks przewalutowujący zobowiązanie na franki szwajcarskie. W efekcie klient, który początkowo nie decydował się na produkt walutowy, trafiał do systemu obciążonego ryzykiem kursowym, spreadami walutowymi oraz mechanizmami opartymi o tabele kursowe ustalane jednostronnie przez bank. To właśnie ten moment, czyli podpisanie aneksu, jest osią obecnego sporu.
Co rozstrzygnie TSUE?
Pytanie prejudycjalne do TSUE skierował Sąd Okręgowy w Warszawie, XXVIII Wydział Cywilny, SSR del. Michał Maj, w sprawie o sygn. akt XXVIII C 23020/22, z powództwa konsumentki przeciwko BNP Paribas Bank Polska S.A. (następcy prawnemu Banku Gospodarki Żywnościowej S.A.). Kredyt hipoteczny w złotych polskich zaciągnięty w 2007 roku aneksem z 2008 roku został przewalutowany na tzw. kredyt frankowy.
Sąd krajowy uznał, że postanowienia aneksu dotyczące przeliczeń walutowych oraz przerzucenia na konsumenta ryzyka kursowego mogą stanowić niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu Dyrektywy 93/13. Powstało jednak kluczowe pytanie o skutki takiej oceny. Czy w razie nieważności aneksu upada wyłącznie sam aneks, a umowa kredytu nadal obowiązuje w swojej pierwotnej, złotowej wersji? Taki wariant oznaczałby, że strony pozostają związane kredytem PLN, a spór dotyczyłby przede wszystkim nadpłat wynikających z wadliwej zmiany warunków umowy. Czy też nieważność aneksu powinna prowadzić do nieważności całej umowy kredytu? Wówczas skutki byłyby znacznie dalej idące. Strony musiałyby wzajemnie rozliczyć spełnione świadczenia, a odpowiedzialność banku byłaby zdecydowanie szersza niż w przypadku upadku samego aneksu.
To nie tylko techniczny spór o umowę
To nie jest wyłącznie akademicka dyskusja o konstrukcji prawnej aneksu. To spór o granice odpowiedzialności przedsiębiorcy wobec konsumenta. Jeżeli bank poprzez późniejszy aneks wprowadza do relacji umownej mechanizmy sprzeczne z prawem konsumenckim, naturalne jest pytanie, czy skutki mają zostać ograniczone wyłącznie do tego dokumentu, czy też powinny objąć całą relację kontraktową, którą ten aneks zasadniczo przekształcił. W praktyce chodzi także o skuteczność ochrony konsumenta. Prawo unijne od lat podkreśla, że sankcje za stosowanie nieuczciwych warunków muszą mieć realny, odstraszający charakter.
Nowa fala sporów?
Jeżeli Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjmie szeroką wykładnię ochrony konsumenta, polskie sądy mogą stanąć przed nową falą spraw, tym razem nie klasycznych Frankowiczów, lecz osób, które zostały „wprowadzone do CHF” dopiero aneksem. To grupa często pomijana w debacie publicznej, mimo że ich sytuacja prawna bywa równie problematyczna.
Sygnał dla rynku bankowego
Niezależnie od kierunku rozstrzygnięcia wyrok będzie istotnym sygnałem dla sektora bankowego. Potwierdzi bowiem albo ograniczy możliwość traktowania późniejszych aneksów jako bezpiecznego sposobu przebudowy pierwotnych umów kosztem konsumenta, co obserwuję w ostatnim czasie w stosunku do kredytów hipotecznych w złotych polskich opartych o WIBOR. W mojej ocenie era sporów bankowych w Polsce dawno przestała dotyczyć wyłącznie kredytów frankowych sensu stricto. Dziś sądy coraz częściej badają cały model relacji bank – konsument: transparentność, uczciwość kontraktową i równowagę stron. Sprawa C-246/25 jest kolejnym etapem tego procesu.

Leave a Reply
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.