Praca po godzinach i konflikt dom-praca. Główne zapalniki depresji w 2026 roku

https://mowia.pl/praca-po-godzinach-i-konflikt-dom-praca-glowne-zapalniki-depresji-w-2026-roku/

W 2026 roku jednym z najsilniejszych czynników obciążających zdrowie psychiczne Polaków pozostaje praca a dokładniej jej nadmiar, presja dostępności „24/7” oraz narastający konflikt między życiem zawodowym a prywatnym. W kontekście Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją eksperci zwracają uwagę, że to właśnie chroniczne przeciążenie zawodowe i brak równowagi dom-praca coraz częściej prowadzą do objawów depresyjnych.

Konflikt pojawia się wtedy, gdy wymagania zawodowe zaczynają kolidować z życiem rodzinnym i osobistym – odbierają czas, energię i zasoby psychiczne potrzebne do regeneracji. Długotrwałe funkcjonowanie w takim napięciu zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego, obniżenia nastroju oraz rozwoju depresji.

Jak podkreśla Renata Pawlonka-Telka, platforma znanycoach.pl:

Praca sama w sobie nie jest zagrożeniem dla zdrowia psychicznego. Problem zaczyna się wtedy, gdy przestaje być jednym z obszarów życia, a staje się jego osią. Permanentna dostępność, nadgodziny i brak realnego odpoczynku prowadzą do chronicznego stresu, który jest jednym z kluczowych czynników rozwoju depresji.

Pierwsze sygnały ostrzegawcze

Eksperci wskazują, że depresja rzadko pojawia się nagle. Często poprzedzają ją tygodnie, a nawet miesiące przeciążenia i ignorowania sygnałów ostrzegawczych. Do najczęstszych należą:

  • stałe zmęczenie mimo snu,
  • spadek motywacji i poczucia sensu pracy,
  • drażliwość i wycofanie społeczne,
  • trudności z koncentracją,
  • bóle głowy, napięcia mięśniowe, problemy żołądkowe,
  • poczucie winy związane z „niedostatecznym” zaangażowaniem – zarówno w pracy, jak i w domu.

Wypalenie zawodowe bardzo często jest etapem poprzedzającym poważniejsze zaburzenia nastroju. Jeśli ktoś przestaje czerpać satysfakcję z pracy, ma poczucie ciągłego braku energii i doświadcza objawów psychosomatycznych, to sygnał, by się zatrzymać i przyjrzeć swojemu funkcjonowaniu” – zaznacza Renata Pawlonka-Telka, platforma znanycoach.pl.

Praca jako czynnik ryzyka

Specjaliści zdrowia psychicznego od lat wskazują, że przewlekły stres zawodowy, brak kontroli nad zakresem obowiązków oraz rozmyte granice między pracą a życiem prywatnym należą do istotnych czynników ryzyka rozwoju zaburzeń nastroju, w tym depresji. Szczególnie niebezpieczne jest długotrwałe funkcjonowanie w trybie permanentnej dostępności – bez realnej regeneracji i psychicznego „odłączenia się” od pracy.

W grupie podwyższonego ryzyka znajdują się osoby pracujące zdalnie bez jasno wyznaczonych godzin pracy, menedżerowie oraz specjaliści funkcjonujący w kulturze ciągłej gotowości i presji wynikowej. W takich warunkach organizm pozostaje w stanie chronicznego napięcia, co z czasem prowadzi do wyczerpania zasobów psychicznych i fizycznych.

Coaching jako element profilaktyki i wsparcia

W sytuacji, gdy pojawiają się pierwsze niepokojące objawy, kluczowa jest uważna obserwacja siebie i gotowość do działania. Oprócz konsultacji medycznej i psychologicznej, coraz więcej osób sięga po coaching jako narzędzie wspierające zmianę na poziomie organizacji pracy i stylu życia.

Coaching może pomóc m.in. w:

  • wyznaczaniu zdrowych granic zawodowych,
  • odzyskaniu poczucia sprawczości,
  • redefinicji celów i priorytetów,
  • budowaniu odporności psychicznej,
  • poprawie jakości komunikacji w pracy i w domu.

Nie zastępuje on terapii w przypadku zdiagnozowanej depresji, ale może stanowić ważny element profilaktyki oraz wsparcia na wczesnym etapie przeciążenia.

Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją to moment, by przypomnieć: praca nie powinna kosztować zdrowia psychicznego. Uważność na pierwsze sygnały – takie jak chroniczne zmęczenie, utrata sensu czy napięcie w ciele – może być kluczowa dla zatrzymania procesu, który w skrajnych przypadkach prowadzi do depresji.

You Might Also Like

Leave a Reply

Back to top