Wakacje po polsku: słońce, walizka i… euro w portfelu. Gdzie Polacy wyjeżdżają i jakie waluty kupują najczęściej?
Polacy coraz chętniej podróżują za granicę, a wakacyjny krajobraz od lat ma swoich stałych bohaterów: Grecję, Hiszpanię, Włochy, Chorwację i Turcję. Wraz z planowaniem urlopu rośnie zainteresowanie wymianą walut. Najczęściej kupujemy euro, ale coraz większą popularnością cieszą się także mniej oczywiste kierunki i waluty. Eksperci przypominają, że najdroższa waluta to często ta kupowana
w pośpiechu.
Przełom lipca i sierpnia to dla wielu Polaków symbol początku prawdziwego sezonu urlopowego. Jedni pakują walizki i ruszają nad Adriatyk, inni wybierają greckie wyspy, hiszpańskie plaże albo odkrywają kierunki, które jeszcze kilka lat temu nie znajdowały się wysoko na wakacyjnej mapie. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego Polacy każdego roku realizują miliony zagranicznych podróży turystycznych, a wyjazdy w miesiącach letnich stanowią największą część całorocznego ruchu turystycznego.
Wakacyjne wybory Polaków mają bezpośrednie przełożenie na rynek walutowy. Przed urlopem wiele osób sprawdza nie tylko ceny noclegów i lotów, ale również kursy walut. – Polacy są coraz bardziej świadomymi podróżnikami. Dzisiaj przed wyjazdem sprawdzamy pogodę, opinie o hotelu, ceny atrakcji, a coraz częściej również kurs waluty. To dobry trend, bo przygotowanie finansowe może znacząco obniżyć koszt całego urlopu – mówi Łukasz Paszkiewicz, ekspert ds. walut, prezes Ekantor.
Euro nadal królem wakacyjnych wyjazdów
Najczęściej kupowaną przez Polaków walutą pozostaje euro. Powód jest prosty – obejmuje ono wiele najpopularniejszych wakacyjnych kierunków. Grecja, Hiszpania, Włochy, Portugalia, Chorwacja
czy Austria to kraje, które od lat przyciągają polskich turystów.
Jednak wakacyjne trendy pokazują również rosnące zainteresowanie innymi walutami. Turcja od kilku sezonów znajduje się wśród popularnych kierunków urlopowych, co przekłada się na większe zainteresowanie lirą turecką. Polacy podróżujący do Wielkiej Brytanii kupują funty, a osoby wybierające dalsze kierunki często przygotowują się na wydatki w dolarach. – Euro jest walutowym odpowiednikiem klasycznego białego T-shirtu – pasuje prawie wszędzie i zawsze jest potrzebne. Ale wakacyjny świat jest coraz bardziej różnorodny. Turcja, Bałkany czy dalsze podróże sprawiają, że Polacy coraz częściej pytają także o inne waluty – zauważa Łukasz Paszkiewicz.
Najdroższy błąd? Wymiana pieniędzy pięć minut przed odlotem
Choć planowanie wakacji często zaczyna się wiele miesięcy wcześniej, zakup waluty nadal bywa odkładany na ostatnią chwilę. Efekt? Wiele osób wymienia pieniądze na lotnisku albo w pierwszym napotkanym kantorze. Zdaniem ekperta to jeden z najczęstszych finansowych błędów podróżnych. – Lotnisko jest świetnym miejscem, żeby złapać samolot, ale niekoniecznie najlepszym, żeby łapać kurs waluty. W pośpiechu rzadziej porównujemy oferty, a wtedy łatwiej zapłacić więcej. Kilkanaście minut poświęconych wcześniej na sprawdzenie kursów może oznaczać realne oszczędności – mówi Łukasz Paszkiewicz.
Przy większych wydatkach różnice mogą być zauważalne. Rodzina wyjeżdżająca na dwutygodniowy urlop często wymienia kilka tysięcy złotych. Nawet niewielka różnica w kursie może wtedy przełożyć się na kwotę, którą można przeznaczyć na dodatkową kolację, wycieczkę albo pamiątki.
Wakacyjny budżet warto zaplanować tak samo jak trasę podróży
Coraz większą popularnością cieszą się internetowe platformy wymiany walut, które pozwalają sprawdzić aktualne kursy, wymienić pieniądze online i lepiej kontrolować koszty. Jak wskazuje Łukasz Paszkiewicz, zmienia się również podejście Polaków do zarządzania pieniędzmi podczas wyjazdów. – Jeszcze kilka lat temu wiele osób traktowało wymianę waluty jako ostatni punkt przygotowań przed podróżą. Dzisiaj coraz częściej jest to element planowania całego budżetu. To podobna zmiana jak
w przypadku rezerwowania noclegów czy kupowania biletów – chcemy mieć kontrolę i podejmować decyzje świadomie – podkreśla.
Warto również pamiętać, że gotówka nie jest jedynym sposobem płacenia za granicą. Karty i płatności mobilne stały się codziennością, jednak niewielka ilość lokalnej waluty nadal może okazać się przydatna – szczególnie w mniejszych miejscowościach, na targach czy w lokalnych punktach usługowych.
Wakacje mają być drogie we wspomnienia, nie w niepotrzebne koszty
Światowy Dzień Ludności to okazja do spojrzenia na podróże jako element globalnych zmian społecznych i gospodarczych. Polacy coraz częściej korzystają z możliwości poznawania świata, ale wraz z rosnącą mobilnością rośnie też potrzeba świadomego zarządzania finansami. – Najlepszy wakacyjny scenariusz jest prosty: wracamy z pięknymi zdjęciami, opowieściami i wspomnieniami, a nie z pytaniem „dlaczego tyle zapłaciłem za wymianę waluty?”. Dobrze przygotowany portfel pozwala naprawdę odpocząć – podsumowuje Łukasz Paszkiewicz, ekspert ds. walut.

Leave a Reply
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.